Cytaty

Kreatywność językowa naszych pociech oraz ich błyskotliwość intelektualna nie znają granic. Staramy się nie uronić zbyt wiele z tego przebogatego zbioru.

Wyrzeczenia wielkopostne

Rozmawiamy z dziećmi na temat Wielkiego Postu i proponujemy, żeby pomyśleli o jakichś wyrzeczeniach na ten czas. Myślą, myślą… i Sara trochę zniechęconym głosem mówi:

S: No dobra… to ja nie będę jadła w Wielkim Poście lodów.

Patrzymy na Dawida, który widać, że wytęża umysł, żeby wymyślić coś bardziej bystrego od siostry. Więcej >

Tata?

Opowiadam dziś dzieciakom mega ciekawą historię jak to mój własny, rodzony tata wyrwał mi ruszającego się zęba (jak miałam 6 lat). Słuchają, przytakują, ale widzę, że coś jest nie tak. Dawid minę ma zamyśloną. Pomyślałam – może wyjaśnię prościej – zaczynając od przypomnienia im, kto jest moim tatą

Ja: Wiecie, Więcej >

Murzyn Murzynowi nierówny.

Dawid słucha audiobooka o Telesforku. Dotarł do piosenki o Tam tam. Biegnie do mamy z wnioskami:

D: Mamo… A wiesz, że tam śpiewają o czarnej mamie. Bo w Afryce żyją murzynki. Ale wiesz, mogą być czarne murzynki albo brązowe murzynki. One mieszkają w różnych krajach i nie żyją razem… A wiesz Więcej >

Pieniądze

Sara ostatnio dostała w prezencie 20zł. Podjęła decyzję, że będzie zbierać na kuchnię zabawkową. Pochwaliła się tym pomysłem Cioci (C):

 

S: Ciociu, a ja mam pieniążek dwadzieścia i zbieram na kuchnię. Tylko muszę jeszcze zdobyć trochę pieniędzy.

C: Zdobyć? A jak Ty zdobywasz pieniądze?

S: Normalnie. Tata zarabia, a mama się z nami Więcej >

zupa

D: Sara, jak się nazywała ta zupa, która była dziś w przedszkolu?

S: Kapuśniaczek.

D: No coooo Ty! kapuśniaczek to dziecko kapusty! A ja o zupę pytam!

Oranżada kojarzy się z wiatrakiem

Dziś, wracając z wizyty u dziadków, umilaliśmy sobie spacer przeróżnymi słowno-logicznymi zabawami. Kiedy przeszliśmy do etapu gry w skojarzenia, nasze pociechy dostarczyły nam ogromnie wiele radości. Kulminacją było jednak skojarzenie Dawida… (S – Sara, D – Dawid, M – Madzia, T – Tomek, R – rodzina)

S: siusiu

T: oranżada

R: ????

T: no, Więcej >

Mięsko

Robię dziś w kuchni kotlety, kiedy to wkracza Dawid:

D: Mamo, a to jest mięso?

M: Tak, zrobię z niego kotlety.

D: A prawda, że mięso i kotlety to to samo? Mięso po angielsku to kotlety. Prawda?

rysunek

M: Dawidku, co rysujesz? D: Domek, samochód, kwiatki… M: Hmm, a dlaczego rysujesz te kwiatki na czarno? D: Bo to są kwiatki z Czarnobyla.

niemowlę

S: Mamo, co to jest za mleko w proszku?

M: Mleko w proszku dla niemowląt.

S: Ale to chyba nie dla Szymka, bo on nie jest niemowlakiem.

M: Jak nie? Jest niemowlakiem właśnie.

S: Nie jest. On jest mowlakiem. Przecież mówi po swojemu!

niebo

Wracaliśmy wczoraj po miłym spacerze do domu, kiedy to Dawid zadał “kosmiczne” pytanie:

D: Mamusiu, a prawda, że jak będę miał urodziny i będę w niebie, to Pan Jezus będzie musiał upiec mi tort i dać jakiś prezent?

Nasz syn ostatnio dużo o niebie myśli. Często też zagaduje na ten temat. Tydzień Więcej >