Dzieci

Wpisy poświęcone naszym dzieciom – ich życiu, wzrostowi, radościom i smutkom codzienności. Ta kategoria musi być nadreprezentowana na blogu, z uwagi na to, że jesteśmy przekonani o wyjątkowości naszych ukochanych pociech.

Wyrzeczenia wielkopostne

Rozmawiamy z dziećmi na temat Wielkiego Postu i proponujemy, żeby pomyśleli o jakichś wyrzeczeniach na ten czas. Myślą, myślą… i Sara trochę zniechęconym głosem mówi:

S: No dobra… to ja nie będę jadła w Wielkim Poście lodów.

Patrzymy na Dawida, który widać, że wytęża umysł, żeby wymyślić coś bardziej bystrego od siostry. Więcej >

Relacje między dziećmi

Od jakiegoś czasu obserwuję nasze dzieci pod kątem ich wzajemnych relacji. Sara i Dawid od zawsze są bardzo mocno ze sobą związani, co nie znaczy, że zawsze w zgodzie ze sobą obcują Wręcz przeciwnie. Często się ścierają, kłócą, ale też potrafią się fajnie bawić. Widać, że Sara chce trochę rządzić Więcej >

6 lat temu…

… tuliłam w ramionach moje nowonarodzone dziecko. Maleńką, śliczną Sarę, która rozkochała nas w sobie od razu

I tak już zostało Dziś Sara kończy 6 lat. Jest dużą, mądrą, śliczną, bystrą, dobrą, opiekuńczą, wrażliwą dziewczynką. Z każdym dniem nas zaskakuje, nie można się z Nią nudzić. Lubi śpiewać, tańczyć, czytać, Więcej >

Nadrabiania ciąg dalszy + newsów kilka :-)

Dla spragnionych ujrzenia naszych facjat – wrzuciłam wrześniowe zdjęcia (między innymi z roczku Szymcia!). Zachęcam do oglądania.I jeszcze tak na szybko – co u nas. Szymek będzie sportowcem. Kilka razy dziennie pokonuje z dziką radością schody góra/dół, góra/dół. Biega, chodzi, ucieka, wchodzi na stół, na krzesła, pod stół, pod krzesła… No Więcej >

Tata?

Opowiadam dziś dzieciakom mega ciekawą historię jak to mój własny, rodzony tata wyrwał mi ruszającego się zęba (jak miałam 6 lat). Słuchają, przytakują, ale widzę, że coś jest nie tak. Dawid minę ma zamyśloną. Pomyślałam – może wyjaśnię prościej – zaczynając od przypomnienia im, kto jest moim tatą

Ja: Wiecie, Więcej >

Szymcio chodzi!

I już nie są to 2-3 kroczki, ale spaceruje sobie po salonie Juppi! Taka krótka, ale jak bardzo ważna notatka

Dawno nas na blogu nie było…

Utęskniona więc otworzyłam go podczas sączenia porannej kawy w wersji latte. Szymek próbuje właśnie wyciągnąć spod szklanego stolika ziarenka kawy – niestety z dobrym skutkiem Najmłodszy nasz Rozbójnik przeżywa chyba najfajniejszy okres rozwoju – patrząc w 10 miesięcy wstecz. Wszystko stało się mega ciekawe. Jedzenie – to pierwsza i podstawowa Więcej >

Szymek prawie 10-miesięczny…

… i baaardzo rozwinięty Jestem w szoku jak dziecko może się w ciągu miesiąca zmienić. Może (na przykładzie naszego najmłodszego) nauczyć się w stopniu rewelacyjnym wspinania na nogi, chodzenia będąc trzymanym za rączki, stania przez chwilę bez trzymanki, mogą takiemu delikwentowi wyrosnąć 2 górne jedynki i prawa górna dwójka, mowa Więcej >

Murzyn Murzynowi nierówny.

Dawid słucha audiobooka o Telesforku. Dotarł do piosenki o Tam tam. Biegnie do mamy z wnioskami:

D: Mamo… A wiesz, że tam śpiewają o czarnej mamie. Bo w Afryce żyją murzynki. Ale wiesz, mogą być czarne murzynki albo brązowe murzynki. One mieszkają w różnych krajach i nie żyją razem… A wiesz Więcej >

Nudno nie jest ;-)

Cisza, spokój, dobry czas na napisanie kilku słów. Siedzę przed kompem, ciasto na niedzielę “się robi” Dobrze, że dzieciaki szybko zasnęły, bo męczący był to dzień. Tomek “obfaca” ślub w Wołominie, a my siedzieliśmy w domu cały dzień i próbowaliśmy jakoś w zgodzie przetrwać ten czas. Najwięcej energii trzeba poświęcić Więcej >