Marysia

Maryś – ekspresowe podsumowanie

Nie chcę utracić cennych momentów z życia Marysi. Stąd wpis. Pierwszy po 8 miesiącach, co ze mnie za matka?! Nevermind. Nadrabiam.

Marysia jest dzieckiem cudownym, pogodnym, szczęśliwym, kochanym, wyjątkowym. Jej uśmiech zaraża każdego, pogoda ducha, pozytywny power dodają kopa naszej rodzinie.

Wszyscy mocno ją kochamy – ku naszej dużej radości – dzieci Więcej >

Miesiąc przeleciał

Marysia skończyła właśnie miesiąc – to piękny, wspólnie spędzony czas, którego dużą część miałem radość przebywać w domu z nią i resztą rodziny.

Bardzo mi z tym dobrze i szkoda tylko, że pieniądze się same nie zarabiają. Po powrocie do pracy ten rytm dnia jest zabójczy, a przez to trudniej naszą Więcej >