Dawno nas na blogu nie było…

Utęskniona więc otworzyłam go podczas sączenia porannej kawy w wersji latte. Szymek próbuje właśnie wyciągnąć spod szklanego stolika ziarenka kawy – niestety z dobrym skutkiem 🙂 Najmłodszy nasz Rozbójnik przeżywa chyba najfajniejszy okres rozwoju – patrząc w 10 miesięcy wstecz. Wszystko stało się mega ciekawe. Jedzenie – to pierwsza i podstawowa pasja. Zaglądanie do szuflad, szafek, pstrykanie przycisków w radiu, mediacenter, telefonach, zjadanie wszystkiego co się na podłodze znajdzie – to kolejne. Super zabawą okazała się “uwaga, łapię równowagę!”. Polega na tym, że w najmniej oczekiwanym momencie Szymek podnosi obie ręce do góry i czeka – czy poleci do przodu, czy do tyłu 🙂 Czasem uda się postać kilka sekund i wtedy jest mega radość. Fajne są teraz rozmowy z Szymkiem. Ja najbardziej lubię jego “maaamaaa” lub zaczepki typu “aaaa-aaa” lub robienie jak konik (wiecie jak, takie robienie języczkiem kla kla 😉 ). Szymusiowowy charakter staje się coraz bardziej widoczny – zdecydowanie będzie buntownikiem jak starszy brat. Młodzi Panowie mieli już okazje do prawdziwych wojen np. o samochodziki. Niestety często kończyły się płaczem…Dawida, bo Szymek go ugryzł, uszczypnął lub pociągnął za włosy 🙂 Aaaa! Co do gryzienia – trzeba pochwalić się uzębieniem – 4 górne ząbki i ciągle 2 dolne 🙂 Ogólnie – Szymon ciągle chodzi – trzymając się tego co w miarę stabilne, uwielbia kąpać się w wannie z Sarą i Dawidem – a jeśli rodzice któregoś dnia chcą go wykąpać osobno – robi dziką awanturę, krzyk, wrzask i łzy jak grochy 🙂

 

Jeśli chodzi o Dawidka, to nudzić nam się nie pozwala 🙂 Jest takim typem faceta, który – tak samo jak uroczy i cudny – jest też uparty jak osioł. Ostatnio obraża się około 10 razy dziennie.  Strzela wtedy focha, fuka na każdego i ogólnie nie jest łatwo. Ale poza tym małym negatywnym aspektem, Dawidziu jest super chłopakiem 🙂 Potrafi się świetnie bawić z Sarą, nadal uwielbia klocki lego. Czyta coraz lepiej – literując sobie najpierw wyraz, a potem składa litery w całość. Dawid bardzo dobrze liczy, dodaje. Jego pasją są pociągi, samochody, wyścigi. Jest bardzo bystry, a swoimi tekstami powala na kolana nawet rodziców 🙂

 

Na deser została nasza Księżniczka. Jest super dziewczynką 🙂 Opiekuńcza, zaradna, grzeczna. Widać, że kształtuje się jej charakter, ponieważ potrafi niegrzecznie się odezwać, wygarnąć coś rodzicom, obrazić się czy też wkurzyć – trzasnąć drzwiami i wpaść w wielką rozpacz. Ale zdarza się to w akceptowalnych ilościach 🙂 Sara już całkiem fajnie czyta i liczy. Z nieśmiałością też jest coraz lepiej – potrafi sama kupić coś w sklepie, powiedzieć sąsiadom dzień dobry czy porozmawiać jak ktoś zagaduje.  Ostatnim hitem Sary – ku zachwycie rodziców – jest robienie śniadania rodzicom do łóżka. Ostatnie kilka poranków wyglądało tak, że Dawidek przychodził do nas do łóżka i pilnował, żebyśmy nie wstawali, a Sara szykowała nam śniadanie i przynosiła na tacy do łóżka – np. bułki maślane, a obok sos truskawkowy, kanapki z dżemem, jogurt itp. My to mamy życie! 😉

 

Z newsów ogólnych – w przyszłym tygodniu przeprowadzka! Piękne mieszkanie będziemy wynajmować – jednak inne niż pierwotnie zaplanowaliśmy. Nasze mieszkanie od września też zasiedlą lokatorzy – 3 studentów. Przed nami gorący okres pakowania, przenoszenia, rozpakowywania. Do tego jeszcze poprawki w pracy licencjackiej robię  –  by we wrześniu się obronić. Od września zaczynamy przygodę z przedszkolem z projektu “Sternik” i też jesteśmy pelni emocji – jak to będzie, jak dzieci zareagują na zmianę przedszkola itp. Nastroje póki co są bardzo pozytywne.

 

Wystarczy może tego podsumowania ostatniego czasu 🙂 Pozdrawiamy Was serdecznie i wakacyjnie – choć my w tym roku wakacji nie mamy.

Dodaj komentarz