Rodzina

2016_10_31_101917

Wspólna nauka

Dziś ziścił się jeden z moich snów… 😉

Odkąd przenieśliśmy się do naszego nowego domu (prawie dwa lata temu), marzyłem o zorganizowaniu pokoju do pracy i nauki, w którym będziemy mogli spotykać się we wspólnym wysiłku naukowym. Przez długi czas na drodze stał brak odpowiednich mebli i wyposażenia oraz fatalna organizacja Więcej >

Dlaczego zapieniają mnie “miejscy aktywiści”

Na początku chcę przedstawić podmiot mojego wpisu – Miejskich Aktywistów (MA). Kto to dla mnie jest? A no są to zwolennicy np.

– zakazu ruchu pojazdów samochodowych w centrum miast,

– wprowadzenia opłat za wjazd do centrum Warszawy (nie widzą, że ta opłata jest już ukryta w parkometrach, bo chyba nikt rozsądny Więcej >

Lata lecą…

Grudzień, a konkretnie święto Świętego Mikołaja przyniosło przełomowe wydarzenie w naszej rodzinie, ale szczególnie w sportowej karierze Dawida – pierwsze zawody Judo. Kilka słów i dramatyczne filmy już zamieszczaliśmy 🙂

Z tego też czasu pochodzi kilka zdjęć w naszej galerii ze zwiedzania nowego i pobliskiego (dla naszego – wówczas przyszłego – miejsca Więcej >

Własne M-ileśtam – Ziemia Obiecana

W tak zwanym międzyczasie przeszedł nam do głowy (no tak, ot po prostu ;-)) pomysł zarzucenia kotwicy w tym naszym ziemskim pielgrzymowaniu. Rozumiem przez to znalazienie, własnego już, domu dla naszej ekipy. Zmęczeni kilkoma latami tułaczki w wynajmowanych lokalach, uznaliśmy, że zbliżający się wielkimi krokami dzień powiększenia naszej rodziny, wymaga od Więcej >

Świętokrzyski pamiętnik – dzień 10

Dzień ten, to dzień powrotu do domu. Myliłby się ten, kto sądzi, że nie sprzyja to niespodziankom 🙂 I nie mam tu na myśli niespodzianki w postaci opóźnienia w godzinie wyjazdu (co się stało oczywiście), ani korkach na drodze (także).

Ten dzień pozostawiliśmy sobie na uzupełnienie pamiątek i upominków dla najbliższych Więcej >

Świętokrzyski pamiętnik – dzień 9

Przedostatni dzień w Świętokrzyskiem to jednocześnie ostatni dzień “netto” wakacji, który postanowiliśmy wykorzystać na najciekawsze atrakcje bałtowskie. Dzień ten pokazał mi także, że do wszystkiego trzeba być prawidłowo przygotowanym 🙂

Na tak zwany dobry początek wybraliśmy zwiedzanie Zwierzyńców – górnego i dolnego. Ten pierwszy to rodzaj safari po obszernych zagrodach wydzielonych Więcej >

Świętokrzyski pamiętnik – dzień 6 i 7

Ostatnie dwa dni pobytu w Świętej Katarzynie nieco mniej intensywne, dlatego relację z nich sklejam w jedno. Tak – dobiega koniec aktywnego wypoczynku na tych terenach i na kolejne 2-3 dni przenosimy się do Bałtowa.

Dziś z Magdą mieliśmy taką fazę na podsumowanie i okazało się, że mimo zepsutej pogody przez Więcej >

Świętokrzyski pamiętnik – dzień 5

Na wstępie dzisiejszej relacji potrzebuję podzielić się pewną refleksją, związaną z naszymi dziećmi, ale szczególnie naszym najmłodszym – Szymonem. Skoro on dziś, mając niespełna cztery lata, czerpie radość i znajduje siły do przemierzania wielokilometrowych, górskich tras po wcale nie atrakcyjnych terenach, to jakim hardcorem będzie on w przyszłości? Jeszcze Polska Więcej >

Świętokrzyski pamiętnik – dzień 2

Wydarzenia wczorajszego dnia wydawały mi się jedyną godną wzmianki historią, przez wzgląd na wyczyn naszego syna, ale rzeczywistość świętokrzyskich wakacji zachwyca mnie do tego stopnia, że nie mogę tego nie zapisać, by móc powspominać z długie, listopadowe wieczory 😉

Każdej rodzinie N+ (dla N > 2) znany jest zapewne problem punktualnego Więcej >