Uprzejmy Szymon

Szymcio nam wczoraj wieczorem nieźle nadokazywał. Trochę ze zmęczenia, a trochę z emocji, które nosiły go wieczorem – emocji przeróżnych, ale przede wszystkim silnych.

W pewnym momencie dałem mu się zająć sobą w okolicy kąpieli i chyba nawet miał coś posprzątać, a ja w sypialni położyłem się koło marudkującej Marysi. Generalnie Więcej >

Sezon rowerowy – rozpoczęty

Pora późna, a i słów niewiele trzeba, więc będzie krótko.

JARAM SIĘ! Tak, właśnie. Jaram się, że udało mi się znaleźć chwilę, by wyczyścić i zakonserwować rowery dzieci i mój i zabrać ich dziś na wycieczkę po okolicy. Mimo zapowiadanej chlapy, dziś było słonecznie i dobrze się złożyło. Z Otwocka objechaliśmy Więcej >

Kwiecień… przeplata, przeplata

Nie tylko wiosnę z latem, ale też okresy odpoczynku z czasem wzmożonej aktywności.

W zasadzie codzienna gonitwa potrafi przytłoczyć i wpędzić w przekonanie, że nic nie różni wczoraj od jutra, ale jest zgoła inaczej. Każdy dzień to nowe wyzwania i to, jak będzie wyglądał zależy od tego jak go przyjmiemy. Staram Więcej >

Zaprzyjaźnić się z Dąbrowską

Nadszedł ten moment, gdy trzeba stawić czoła dogadzaniu podniebieniu w najmniej korzystny i zdrowy sposób. W moim przypadku nie ma kompromisów i półśrodków, działają tylko rozwiązania drastyczne. Zatem od dziś moją najbliższą przyjaciółką i dręczycielem jednocześnie staje się dr Ewa Dąbrowska.

Punkt startowy, że tak powiem “na 102”.

Cel? Się okażę.

Czas projektu Więcej >

Kwietniowe radości

Dziś będzie naprawdę krótko.

Nasza najmłodsza pociecha skończyła dziś dwa miesiące, a najstarsza – usilnie namawiała nas na wyruszenie na głoszenie Dobrej Nowiny “na placach” i trochę dzięki temu nękaniu ruszyliśmy na rynek Starego Miasta. Dobra Pascha za nami,  a czas wielkanocny również.. owocny. Wiele szczęścia Pan Bóg nam daje.

Zachęcam do Więcej >

Tapetowanie na wiosny powitanie

Dzisiejszy dzień zaplanowałem (a jak zaplanowałem, to na pewno coś nie poszło – to chyba jasne, c’nie?) na tapetowanie pokoju dziewczynek.

Dwie ściany – boczne, krytycznie oświetlane z okna oraz oświetleniem bocznym są tak parchate, że uznałem malowanie ich za nieporozumienie. Pozostało więc gipsowanie albo tapeta, a że i tak jedna Więcej >