Dzisiejszy dzień był dla Dawida i dla mnie lekcją pokory i umiejętności przegrywania. Wybraliśmy się na turniej judo, pierwszy w tym roku szkolnym.

Na początek spotkała nas niespodzianka z koniecznością rozdzielenia się – zawodnicy na halę, a rodzice na trybuny. Wciąż zastanawiam się na ile miało to wpływ na dalszy przebieg Więcej >