Sport

W Decathlonie jest wszystko co… lubię ;-) lub “czelendżowałem tim przed dedlajnem”

No, moi mili. Dzisiejsza misja Decathlon wydawała nam się nie do ogarnięcia i w pewnym momencie jej powodzenie stanęło pod znakiem zapytania. Zaplanowaliśmy, że odbierzemy Sarę ze zbiórki skautów o 14-tej i przed 17-tą, nim dojedziemy na Mszę do wspólnoty, zaliczymy z Otwocka skok promem na drugą stronę Wisły do Więcej >

Sezon rowerowy – rozpoczęty

Pora późna, a i słów niewiele trzeba, więc będzie krótko.

JARAM SIĘ! Tak, właśnie. Jaram się, że udało mi się znaleźć chwilę, by wyczyścić i zakonserwować rowery dzieci i mój i zabrać ich dziś na wycieczkę po okolicy. Mimo zapowiadanej chlapy, dziś było słonecznie i dobrze się złożyło. Z Otwocka objechaliśmy Więcej >

Kwiecień… przeplata, przeplata

Nie tylko wiosnę z latem, ale też okresy odpoczynku z czasem wzmożonej aktywności.

W zasadzie codzienna gonitwa potrafi przytłoczyć i wpędzić w przekonanie, że nic nie różni wczoraj od jutra, ale jest zgoła inaczej. Każdy dzień to nowe wyzwania i to, jak będzie wyglądał zależy od tego jak go przyjmiemy. Staram Więcej >