<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mazan.pl &#187; Książka</title>
	<atom:link href="http://www.mazan.pl/category/kultura/ksiazka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mazan.pl</link>
	<description>pozytywne strony rodziny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 May 2012 18:28:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Zgred, jeszcze mam trochę czasu :-)</title>
		<link>http://www.mazan.pl/2011/08/18/zgred-jeszcze-mam-troche-czasu/</link>
		<comments>http://www.mazan.pl/2011/08/18/zgred-jeszcze-mam-troche-czasu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2011 21:21:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Tomek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mazan.pl/?p=1375</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich dniach skończyłem lekturę świeżej powieści RAZ&#8217;a. Cóż tu dużo pisać &#8211; znowu się nie zawiodłem. Zresztą, zapowiedzi, które czytałem były tak szczegółowe, że żadnego wstrząsu nie przeżyłem. Przeczytało się dobrze, odniesienia do rzeczywistości aż nazbyt oczywiste, żeby nie znaleźć wyraźnych aluzji. Ot choćby taka o Ricardowskim, który robił jako dyrektor domu kultury, ale]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W ostatnich dniach skończyłem lekturę świeżej powieści RAZ&#8217;a. Cóż tu dużo pisać &#8211; znowu się nie zawiodłem. Zresztą, zapowiedzi, które czytałem były tak szczegółowe, że żadnego wstrząsu nie przeżyłem. Przeczytało się dobrze, odniesienia do rzeczywistości aż nazbyt oczywiste, żeby nie znaleźć wyraźnych aluzji. Ot choćby taka o Ricardowskim, który robił jako dyrektor domu kultury, ale władza musiała znaleźć stołek dla swojego i właśnie Ricardowskiego wylali na bruk, po tym jak ośmielił się na zaśpiewanie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=SjBglgerApk">pioseneczki satyrycznej wobec władzy</a>. Czytelne, nieprawdaż?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie będę psuł zabawy, przytaczając inne fragmenty książki. Rzekłbym, że jest to doskonała powieść publicystyczna z dużą dozą autobiografii. Czy wszystkie wydarzenia są prawdziwe? Tego nie wiem i pozostawiam domysłom czytelników, ale wiele z nich&#8230; dałbym sobie rękę uciąć. Mam wrażenie, że tutaj RAZ nie wysilił się z nadmiernym fantazjowaniem i fikcja zagościła na niewielu stronach, co dla mnie osobiście jest raczej walorem tej pozycji.</p>
<p style="text-align: justify;">Ci, którzy czytali np. &#8220;Żywinę&#8221; i oceniają ją pozytywnie, tę książkę przyjmą z podobną satysfakcją jako kawał dobrej roboty pisarsko-dziennikarskiej. Ci, którzy z wypiekami na twarzy wchłaniali &#8220;Ciało obce&#8221;, będą z pewnością zawiedzeni. Cóż może być nudniejszego od historii porządnego faceta, który nie chce zdradzać ideałów, dzielnie walczy z otaczającą go tandetą, a za wartość nadrzędną przyjmuje dbanie o swoją rodzinę?</p>
<p style="text-align: justify;">Czy polecam? Zdecydowanie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://merlin.pl/Zgred_Rafal-A-Ziemkiewicz/browse/product/1,904742.html"><img class="aligncenter" title="Rafał Ziemkiewicz - &quot;Zgred&quot;" src="http://merlin.pl/Zgred_Rafal-A-Ziemkiewicz,images_big,29,978-83-7506-818-4.jpg" alt="" width="250" height="410" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mazan.pl/2011/08/18/zgred-jeszcze-mam-troche-czasu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Całe szczęście</title>
		<link>http://www.mazan.pl/2011/08/05/cale-szczescie/</link>
		<comments>http://www.mazan.pl/2011/08/05/cale-szczescie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Aug 2011 22:40:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Tomek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mazan.pl/?p=1364</guid>
		<description><![CDATA[Całe szczęście, że moje Szczęście jeszcze dba o tę stronę i nie pozwala, żeby zarosła grzybem. Ja już zrezygnowałem z ambitnych planów dorzucania tu swoich refleksji o życiu i &#8230; no, o życiu w zasadzie, a szczególnie życiu w roli ojca. Taki miałem pomysł, żeby budować sobie alibi &#8211; no, bo skoro ciągle w biegu,]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Całe szczęście, że moje Szczęście jeszcze dba o tę stronę i nie pozwala, żeby zarosła grzybem. Ja już zrezygnowałem z ambitnych planów dorzucania tu swoich refleksji o życiu i &#8230; no, o życiu w zasadzie, a szczególnie życiu w roli ojca. Taki miałem pomysł, żeby budować sobie alibi &#8211; no, bo skoro ciągle w biegu, mnóstwo pracy, to dzieci nie zarzucą mi, że nawet ich nie zauważyłem na świecie, skoro będą w blogu <img src='http://www.mazan.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Dajmy temu jednak spokój&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Drugim ambitnym celem było uzupełnianie zdjęć na stronie &#8211; w tym to mamy już takie zaległości, że jak w końcu te zdjęcia wrzucimy, to rodzona matka nie pozna <img src='http://www.mazan.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  A poza tym przecież dojdzie +2 do lansu, jak wrzucę zdjęcia z moich weekendowych chałtur <img src='http://www.mazan.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Dziś mała reklama, wyjątkowo nie siebie i nie naszej rodziny. Wiem, że to już nuda, reklamować Ziemkiewicza, ale w ręce wpadła mi kolejna jego powieść, która faktycznie wybija się spośród dotychczasowych, które czytałem. Cały dział gatunku S-F mam przed sobą, więc może i tam czymś dam się zaskoczyć, póki co jednak ogarniam produkty bieżące. No i w tym właśnie ferworze walki z codziennością mam krótkie chwile, by zatopić się w jakiejś dobrej lekturze. Z reguły jest to czas w kąpieli lub między kąpielą a bezwładnym wpadnięciem w poduszkę albo podczas obiadu we fabryce. Matka zawsze uczyła, żeby przy jedzeniu nie czytać. Dobrze, że nic z tej nauki nie wyszło, bo nawet i ten czas byłby zmarnowany z punktu widzenia przerabiania lektur <img src='http://www.mazan.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Do rzeczy &#8211; <a href="http://www.tolle.pl/pozycja/zgred">&#8220;Zgreda&#8221; </a>czytam już od kilku dni i jest pozycja, która zaspokaja moje potrzeby zarówno powieściowe jak i publicystyczne. Jako powieść &#8211; do złudzenia przypomina felietony RAZ&#8217;a. Jako zbiór felietonów &#8211; stanowi spójną całość, wciąga w przeżycia głównego bohatera. Miks jest niesamowity &#8211; fakty i przemyślenia dotyczące spraw bieżących (akcja dzieje się w pierwszym półroczu 2010 z zaczepieniem oczywiście o 10 kwietnia 2011) są do szpiku konkretne i realne, a przy tym wszystko okraszone fikcją, tłem życiowym głównego bohatera. Ten zresztą aż tak do końca fikcyjny mi się nie wydaje i jeśli Ziemkiewicz okopuje się i twierdzi, że zbieżność charakterów jest przypadkowa, to.. tylko twierdzi <img src='http://www.mazan.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Każdego zachęcam jednak do wyrobienia własnego zdania, a przede wszystkim &#8220;przeżycia&#8221; tej powieści na własnej skórze.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy czym z uwagi na późną porę dobranoc życzę Państwu.</p>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mazan.pl/2011/08/05/cale-szczescie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

