Kultura

20151102_096632

Pierwszy koncert Dawida – gwiazdora :-)

W miniony poniedziałek Dawid był ze swoim pierwszym koncertem skrzypcowym w Domu na Świdrem – ośrodku rehabilitacyjno-opiekuńczym dla osób starszych.

Była to jedna z wielu dobroczynnych inicjatyw szkoły muzycznej, do której nasz syn uczęszcza. Repertuar był  bardzo interesujący – od utworów poważnych po motyw Piratów z Karaibów (sami skrzypkowie). Wśród wielu Więcej >

Nie jestem jedyny – wybrany cytat ze “Świat według Korwina”

Kończąc lekturę ŚwK, będącą zbiorem felietonów z Najwyższego Czasu, postanowiłem zapisać sobie na tym blogu (i podzielić z publiką) cytatem banalnym wręcz, oczywistym, a dla tak wielu niezrozumiałym, że tym bardziej zasługującym na propagowanie. Z JKM można się zgadzać lub nie, wielbić go bądź nienawidzić. Warto jednak czasem poczytać go Więcej >

“Erratum” – obejrzane. Lubię to!

Jak mawiał ś.p. ks. Bronisław Brzozowski “nie ma przypadków, są tylko znaki” tak i w ostatnich dniach doświadczyłem, że coś jest na rzeczy.

Nie pamiętam nawet kiedy (i z jakiego powodu – recenzja? polecenie?), wpisałem sobie w notatki telefonu (powered by Android) potrzebę/konieczność obejrzenia filmu “Erratum”  (reż. Marek Lechki). Notatka ta Więcej >

Rocket Festiwal

Dzisiejszy dzień przyniósł mi długo oczekiwaną i upragnioną radość – przede wszystkim koncert Luxtorpedy, ale również obecność na nim razem z moją niezastąpioną Małżonką. Kiedyś Tomasz Żółtko śpiewał w swojej, chyba jedynej znanej szeroko, piosence o gorszeniu dewotów i myślę sobie, że nasz udział w Wielkim Poście w takiej rockowej Więcej >

Ubek. Wina i skrucha.

A jednak! Zbierałem się, gdzie zareklamować przeczytaną właśnie książkę, czy podrzucając link do e-księgarni na “fejsie” czy jednak napisać choćby akapit zachęty na naszej stronie. Będąc pełnym bojowego nastawienia po wieczornym fitnessie, postanowiłem jednak wykorzystać naszą stronę do reklamy 😉

“Ubek” to zbiór poruszających wywiadów przeplatanych faktami przywoływanymi na podstawie zachowanej Więcej >

Okołoświąteczne nadrabianie filmowe

To będzie naprawdę bolesna reklama polskiego kina – kto go nie lubi z założenia, niech dalej nie czyta. Argumentów za przekonaniem do niego tych, którzy nie “kupują” polskich scenariuszy, nie mam, zwłaszcza, że filmy te mogę opisać w kategoriach związanych z moim odbiorem (feelingiem), a nie warsztatem. Zatem nieprzekonanych – Więcej >

October Baby

“You have the power to forgive, to choose to forgive…”

To nie jedyny, przełomowy i mocny moment w filmie October Baby. Mimo późnej pory oglądania, film nie pozwala spać – tak w trakcie, jak i po.

Niesamowita opowieść, inspirowana prawdziwą historią kobiety, która przeżyła własną aborcję (Gianna Jessen http://www.youtube.com/watch?v=q5YlJ9CZ9fI&feature=endscreen). Szczerze pisząc, Więcej >

Kiedyś to… obejrzę

To kolejny wpis z serii “kiedyś się wezmę”. Mam już w ten sposób zrobioną listę książek, a w tym wpisie tworzyć się będzie lista filmów. Już na dziś jest tego “w pytkę”, ale jakoś tak złożyło się, że dotychczas nie ewidencjonowałem moich marzeń kinomaniaczych. Od dzisiaj to się zmieni…

No to Więcej >

Zgred, jeszcze mam trochę czasu :-)

W ostatnich dniach skończyłem lekturę świeżej powieści RAZ’a. Cóż tu dużo pisać – znowu się nie zawiodłem. Zresztą, zapowiedzi, które czytałem były tak szczegółowe, że żadnego wstrząsu nie przeżyłem. Przeczytało się dobrze, odniesienia do rzeczywistości aż nazbyt oczywiste, żeby nie znaleźć wyraźnych aluzji. Ot choćby taka o Ricardowskim, który robił Więcej >