Lodowe szaleństwa – znacznie lepiej, gdy jest mróz :-)

Święty Mikołaj w tym roku dopisał i był przy tym dosyć pragmatyczny, przynosząc dzieciom m. in. łyżwy. Prezent okazał się bardzo trafiony i sprawił naszym skarbom wielką radość 🙂 Choć aura tegorocznego grudnia nie zapowiadała szybkiej możliwości skorzystania z nowego sprzętu, to okazało się, że od 8 grudnia działa lodowisko w Otwocku. W Boże Narodzenie Read more about Lodowe szaleństwa – znacznie lepiej, gdy jest mróz 🙂[…]

Zimowisko… a telefon milczy

Ostatni czas przynosi nam wiele nowych doświadczeń. Jednym z nich jest pierwszy wyjazd Sary z Wilczkami, a przy tym pierwsza jej rozłąka z rodziną na tak długo – pisałem o tym w Sara nam rośnie – zdecydowanie. W poniedziałek odwiozłem naszą pociechę na dworzec, skąd już ze swoją drużyną wyruszyła do Niepokalanowa.   Z drużynową zawarliśmy Read more about Zimowisko… a telefon milczy[…]

Wigilia

Wigilia w tym roku zaskoczyła nas już 24 grudnia… Brzmi absurdalnie? Niestety świetnie oddaje ostatnie tygodnie naszego funkcjonowania. Adwent przeleciał jak z bicza strzelił i nie pozwolił nawet się rozsmakować w oczekiwaniu. Życie na wysokich obrotach sprawiło, że nie skorzystaliśmy z niego w stopniu jaki sobie zaplanowaliśmy. Warto jednak wspomnieć o kilku wyjątkowych osiągnięciach – Read more about Wigilia[…]

Sara nam rośnie – zdecydowanie

Niezmiernie bawią mnie zwykle rzewliwe pogadanki na temat tego, jak to dzieci szybko rosną. Nieco mniej zabawne jest to, że to po prostu fakt, a dodatkowo z tych faktów, od których serce rodzica rośnie 🙂 Skoro wpis poświęcony Sarze, to dwa zdania o dwóch wydarzeniach należą się 🙂 Pierwsze dotyczy działalności artystycznej naszej Księżniczki. Różnych rzeczy Read more about Sara nam rośnie – zdecydowanie[…]

Pierwsze kroki Marysi

Tak, nastał ten dzień (22.12.2015), na dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia, gdy Marysia dała się podpuścić (to dobre słowo) na samodzielny spacer. Chodzi ze wsparciem mebli, rąk rodziców, itd. od dobrych trzech miesięcy, ale przed samodzielnym spacerem ma obawy. Takie stonowane obawy, którym nie towarzyszą krzyki i panika, tylko konsekwentne i płynne lądowanie na Read more about Pierwsze kroki Marysi[…]

Najkrótsza pasterka, ever ;-)

Wczorajszej nocy wybraliśmy się, zwyczajowo, na pasterkę. Z roku na rok różny bywa tylko skład. Tym razem była to Sara, Szymon (z naprawdę nieprzeciętnym zapałem) i ja. Dawid uciekł do łóżka wczesnym, jak na niego, wieczorem. Marysia – narzekała, jak to ma ostatnio w zwyczaju (ząbkuje), a Madzia pozostała na straży domu. Do Kościoła weszliśmy Read more about Najkrótsza pasterka, ever 😉[…]

Dawid – V kategoria szachowa

Mieliśmy czelendż na V kategorię i jeden z timmejtów wyrobił target 🙂 A tak po ludzku – w minioną niedzielę mieliśmy ogromną frajdę na turnieju szachowym w Karczewie, ponieważ wystartowała cała nasza rodzinna trójka – Sara, Dawid i ja. Oprócz tego wśród uczestników był jeszcze z nami Paweł – ojciec chrzestny Marysi, więc było nam Read more about Dawid – V kategoria szachowa[…]

Przegrywać też trzeba umieć…

Dzisiejszy dzień był dla Dawida i dla mnie lekcją pokory i umiejętności przegrywania. Wybraliśmy się na turniej judo, pierwszy w tym roku szkolnym. Na początek spotkała nas niespodzianka z koniecznością rozdzielenia się – zawodnicy na halę, a rodzice na trybuny. Wciąż zastanawiam się na ile miało to wpływ na dalszy przebieg wydarzeń. Niektórych zawodników do Read more about Przegrywać też trzeba umieć…[…]

Czas ma znaczenie..

A tym razem chodzi mi o czas naświetlania 🙂 Wrzucam dwa zdjęcia tego samego modela i tej samej, świecącej różnymi kolorami szklanki. Chciałem uchwycić jej magiczne właściwości, szczególnie, że to trofeum Dawida z wewnętrznego turnieju szachowego. Szklanka ta ma to do siebie, że bardzo szybko zmienia kolory diod co daje bardzo fajny tęczowy efekt. Pierwsze Read more about Czas ma znaczenie..[…]

Nadrabianie zaległości czyli odkrywanie świata

Z pisaniem ostatnio krucho, ale z dwóch powodów muszę nieco nadrobić. Umówmy się, że powód jest jeden – nadpowód, a dwa są podpowody, czyli powody zwyczajne 😉 Albo inaczej – są to konkretne implementacje nadpowodu 😉 Nadpowodem jest fakt, że bardzo często (każdego dnia?) z naszymi dziećmi mam okazję przeżywać różne rzeczy przede wszystkim na nowo, ale Read more about Nadrabianie zaległości czyli odkrywanie świata[…]