Archiwum dla Maj, 2015

Uprzejmy Szymon

Szymcio nam wczoraj wieczorem nieźle nadokazywał. Trochę ze zmęczenia, a trochę z emocji, które nosiły go wieczorem – emocji przeróżnych, ale przede wszystkim silnych.

W pewnym momencie dałem mu się zająć sobą w okolicy kąpieli i chyba nawet miał coś posprzątać, a ja w sypialni położyłem się koło marudkującej Marysi. Generalnie Więcej >

Sezon rowerowy – rozpoczęty

Pora późna, a i słów niewiele trzeba, więc będzie krótko.

JARAM SIĘ! Tak, właśnie. Jaram się, że udało mi się znaleźć chwilę, by wyczyścić i zakonserwować rowery dzieci i mój i zabrać ich dziś na wycieczkę po okolicy. Mimo zapowiadanej chlapy, dziś było słonecznie i dobrze się złożyło. Z Otwocka objechaliśmy Więcej >