Ja nie dam rady?

Na wstępie muszę wspomnieć, że dom nasz jest nieco odskulowy i póki co nie mamy domofonu, a jedynie dzwonek przy furtce (takiej co to się zatrzaskuje) i wracając do domu należy mieć klucze (w tym ten od furtki) albo fatygować kogoś z domowników do otwarcia tejże. Podwiozłem dziś małżonkę pod dom, a sam miałem w Read more about Ja nie dam rady?[…]

Uprzejmy Szymon

Szymcio nam wczoraj wieczorem nieźle nadokazywał. Trochę ze zmęczenia, a trochę z emocji, które nosiły go wieczorem – emocji przeróżnych, ale przede wszystkim silnych. W pewnym momencie dałem mu się zająć sobą w okolicy kąpieli i chyba nawet miał coś posprzątać, a ja w sypialni położyłem się koło marudkującej Marysi. Generalnie uspokoić mi się ją Read more about Uprzejmy Szymon[…]

Sezon rowerowy – rozpoczęty

Pora późna, a i słów niewiele trzeba, więc będzie krótko. JARAM SIĘ! Tak, właśnie. Jaram się, że udało mi się znaleźć chwilę, by wyczyścić i zakonserwować rowery dzieci i mój i zabrać ich dziś na wycieczkę po okolicy. Mimo zapowiadanej chlapy, dziś było słonecznie i dobrze się złożyło. Z Otwocka objechaliśmy kawał Karczewa i wróciliśmy Read more about Sezon rowerowy – rozpoczęty[…]