I znowu sukces!

W minioną sobotę Dawid uczestniczył w kolejnych zawodach z cyklu Funny Judo – Warszawska Olimpiada Maluchów. Tym razem start był o tyle trudniejszy, że mniej było współplemieńców pośród startujących. Być może przyczynił się do tego przedświąteczny czas, a może konieczność dojechania trochę dalej na zawody. Grunt, że ze szkoły Dawida był tylko jeden – niezbyt bliski Read more about I znowu sukces![…]

Tapetowanie na wiosny powitanie

Dzisiejszy dzień zaplanowałem (a jak zaplanowałem, to na pewno coś nie poszło – to chyba jasne, c’nie?) na tapetowanie pokoju dziewczynek. Dwie ściany – boczne, krytycznie oświetlane z okna oraz oświetleniem bocznym są tak parchate, że uznałem malowanie ich za nieporozumienie. Pozostało więc gipsowanie albo tapeta, a że i tak jedna ściana miała być w Read more about Tapetowanie na wiosny powitanie[…]

Miesiąc przeleciał

Marysia skończyła właśnie miesiąc – to piękny, wspólnie spędzony czas, którego dużą część miałem radość przebywać w domu z nią i resztą rodziny. Bardzo mi z tym dobrze i szkoda tylko, że pieniądze się same nie zarabiają. Po powrocie do pracy ten rytm dnia jest zabójczy, a przez to trudniej naszą najmłodszą księżniczkę obserwować w Read more about Miesiąc przeleciał[…]

Ukochana Marysiu, tęsknimy już do Ciebie

To chyba najprzyjemniejszy wpis, jaki miałem zaległy do popełnienia 😉 Najprzyjemniejszy, co nie znaczy, że najprostszy, bo “o rzeczach dla mnie ważnych łatwiej mi mówić wierszem”, a że tej techniki nie mam opanowanej, to generalnie najlepiej nie mówić 🙂 Z początkiem lutego zaczęły pojawiać się różne drobne i większe zapowiedzi porodu, w tym między innymi Read more about Ukochana Marysiu, tęsknimy już do Ciebie[…]

Bywało też dramatycznie

Relacja nie byłaby pełna, gdybym nie wspomniał o wydarzeniach także trudniejszych, przez które udało nam się dzielnie przejść dzięki bożej pomocy i zaangażowaniu naszych bliskich. Tuż przed zakończeniem DUŻEGO REMONTU jeden z poranków zaczął się nieciekawie. Po pierwsze zaspaliśmy i, jak to wówczas bywa, ze sporym napięciem, w pośpiechu rzuciliśmy się do realizacji porannego planu Read more about Bywało też dramatycznie[…]

Impreza za imprezą

Koniec stycznia przyniósł nam urodziny Sary, z których mamy pamiątkowe zdjęcia, na której gośćmi byli nasi pracownicy. Właśnie zorientowałem się, że przecież w międzyczasie “celebrowaliśmy” urodziny starszyzny naszego plemienia. Musiała jednak ta celebra być mocno przyćmiona remontem, że jakoś na myśl nie przyszła mi wcześniej. Aha! Ewakuowaliśmy się na jeden pełen dzień poza dom i celebrowaliśmy Read more about Impreza za imprezą[…]

Lata lecą…

Grudzień, a konkretnie święto Świętego Mikołaja przyniosło przełomowe wydarzenie w naszej rodzinie, ale szczególnie w sportowej karierze Dawida – pierwsze zawody Judo. Kilka słów i dramatyczne filmy już zamieszczaliśmy 🙂 Z tego też czasu pochodzi kilka zdjęć w naszej galerii ze zwiedzania nowego i pobliskiego (dla naszego – wówczas przyszłego – miejsca zamieszkania) lasu na Read more about Lata lecą…[…]

Własne M-ileśtam – Ziemia Obiecana

W tak zwanym międzyczasie przeszedł nam do głowy (no tak, ot po prostu ;-)) pomysł zarzucenia kotwicy w tym naszym ziemskim pielgrzymowaniu. Rozumiem przez to znalazienie, własnego już, domu dla naszej ekipy. Zmęczeni kilkoma latami tułaczki w wynajmowanych lokalach, uznaliśmy, że zbliżający się wielkimi krokami dzień powiększenia naszej rodziny, wymaga od nas zadbania o pewną stabilizację w Read more about Własne M-ileśtam – Ziemia Obiecana[…]