Archiwum dla Kwiecień, 2013

Zabiegany weekend

Za nami weekend szczególnych aktywności. Dawno nie mieliśmy czasu tak obfitującego w aktywności na świeżym powietrzu i jednocześnie sportowe emocje.

Opowieść tę warto zacząć od soboty. Był to czas V Przełajowego Biegu Strumieni, do którego Sara zgłosiła się na dwa dni przed tym wydarzeniem. O tyle był to dla nas niepewny Więcej >

Rozpoczęcie sezonu

Dzisiejszy dzień, mimo, że wypełniony po brzegi wydarzeniami, odwiedzonymi miejscami i emocjami – był naprawdę bardzo udany. Od prawie samego rana towarzyszył mi w tym wszystkim mój przyjaciel – Hornet. Dżem co prawda śpiewał o Harley’u, który nigdy nie zawiódł, ale Hornet użyty w tekście też byłby całkiem na miejscu. Więcej >

Bóle fantomowe

Czy ktoś z Was próbował kiedyś opanować silną potrzebę śmiechu? Zapewne tak i zapewne udało się, bo czasem po prostu trzeba. A próbowaliście tej samej sztuczki z otwartą buzią? No? Mogłoby już pójść nieco trudniej. No to jeszcze trudniej o ten wyczyn, gdy siedzi się z otwartą szczęką u stomatologa, Więcej >

Nie lubić!

Poranna rozmowa z chorym Szymciem:

M: Szymciu daj nosek, wytrę Ci katar…

S: Ja nie lubić chusteczki!

M: No to połóż główkę wyżej na poduszce

S: Ja nie lubić poduszki!

M: Ale będzie Ci się łatwiej oddychało…

S: Ja nie lubić oddychać!

“Erratum” – obejrzane. Lubię to!

Jak mawiał ś.p. ks. Bronisław Brzozowski “nie ma przypadków, są tylko znaki” tak i w ostatnich dniach doświadczyłem, że coś jest na rzeczy.

Nie pamiętam nawet kiedy (i z jakiego powodu – recenzja? polecenie?), wpisałem sobie w notatki telefonu (powered by Android) potrzebę/konieczność obejrzenia filmu “Erratum”  (reż. Marek Lechki). Notatka ta Więcej >

Dzieci bywają zakręcone

Jest kilka słów kluczowych / haseł, które w ustach dzieci stawiają rodziców na baczność, podnoszą zawartość adrenaliny we krwi (natychmiastowo), rozszerzają źrenice lub po prostu każą wyskoczyć z łóżka mimo wczesnej pory (w niedzielę) i spieszyć na pomoc swej pociesze. Niektóre z tych zwrotów usłyszane w ciągu dnia wywołuję znacznie Więcej >

Ewangelizacja

W niedzielę Miłosierdzia Bożego (czyli wczoraj) zostaliśmy zaproszeni do tego, by na Starym Mieście spotkać się w kilka wspólnot neokatechumenalnych i śpiewać psalmy oraz mówić o miłości Boga. Poszłam tam  po to, by usłyszeć jakieś Słowo, które da mi siłę i radość. Kiedy zobaczyłam z jaką kruchością i z jakimi Więcej >

zakupy :-)

Robię sobie dziś kawkę, wysyłam Sarę do sklepu po bułki i drożdżówki dla dzieci na drugie śniadanie. Walczyłam ze sobą, by nie poprosić o czwartą drożdżówkę (dla mamusi). Dietka to dietka, a słaba wola to słaba wola. Poszło więc dziecko do sklepu, wraca, trzyma jedną rękę za plecami. Daje mi Więcej >