Archiwum dla Grudzień, 2012

Okołoświąteczne nadrabianie filmowe

To będzie naprawdę bolesna reklama polskiego kina – kto go nie lubi z założenia, niech dalej nie czyta. Argumentów za przekonaniem do niego tych, którzy nie “kupują” polskich scenariuszy, nie mam, zwłaszcza, że filmy te mogę opisać w kategoriach związanych z moim odbiorem (feelingiem), a nie warsztatem. Zatem nieprzekonanych – Więcej >

Pomoc sąsiedzka

Dzisiaj w sposób szczególny doceniam wynalazek, jakim jest Facebook (1), w połączeniu ze szczególnymi zdolnościami komunikacyjnymi (2), w które wyposażone są piękniejsze połówki ludzkiej populacji, a przy tym ideę Prostego Życia (3), którą promuje nasz sąsiad na stronie “fejsowej”  oraz blogu Google’a. Nie mam dziś weny na rozpisywanie się, więc Więcej >

Rozpieszczony przez Biedronkę

Kilka tygodni temu wpadł mi w oko reportaż dotyczący parówek i ketchupu jako elementów diety tyle przyjemnych, co niekoniecznie zdrowych.

Kilka ciekawostek z programu wyciągnąłem, ale twierdzenia, że warto kupować parówki z dużą ilością mięsa, wydawały mi się banalne. Od czasu do czasu kupujemy naszym dzieciom parówki w Biedronce (produkowane zdaje Więcej >

Duchy

D: Mamo, wiesz co to są duchy?

M: Hmm, może mi powiesz?

D: No to są po prostu ludziki z kurzu!