Archiwum dla Maj, 2012

Zwalniam i nadrabiam.

Ale póki co tylko zwalniam. Zaległości nadrobię wkrótce – obiecuję. Tyyyyle się działo, że nie miałam czasu siedzieć przed kompem. Powiem jedynie, że finał pamiętnika kursanta nastąpił dziś ok. 11:00, kiedy to usłyszałam od egzaminatora: “Egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym” 🙂 Obiecuję więc zamieścić wkrótce zaległe zdjęcia z randki play’owej, Więcej >

Kiedyś to… obejrzę

To kolejny wpis z serii “kiedyś się wezmę”. Mam już w ten sposób zrobioną listę książek, a w tym wpisie tworzyć się będzie lista filmów. Już na dziś jest tego “w pytkę”, ale jakoś tak złożyło się, że dotychczas nie ewidencjonowałem moich marzeń kinomaniaczych. Od dzisiaj to się zmieni…

No to Więcej >

Z pamiętnika kursanta – dzień piąty (7,5-11h)

Z nadzieją na puste ulice, wyjechałam po raz pierwszy z instruktorem na ulice Warszawy. Jechało się nie najgorzej, ale okazało się, że puste ulice w święto, są mitem. W okolicach zoo, było zatrzęsienie aut, ludzi chodzących po ulicach, rowerzystów wciskających się gdzie popadnie. Tragedia. Ale jak już minęłam ruchliwą ulicę, Więcej >